Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pierniczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pierniczki. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 grudnia 2021

PRZED, W TRAKCIE, PO, A ZARAZ?

Przed samymi świętami u nas śniegu nie było! Za to posypało nieźle w Grodzie nad Brdą, do którego pojechaliśmy na operowe przedstawienie. I było dość czasu, aby sobie pospacerować po Przedświątecznym Jarmarku, wypić kubek grzanego wina, podziwiać świetlne instalacje i poczuć zbliżającą się atmosferę Świąt Bożego Narodzenia!







Przez trzy kolejne dni, na tydzień przed Świętami piekłam piernik staropolski u mnie, u Wiewiórki, i u Sąsiadki, aby dzień przed Wigilią zdążyć z dekoracją. Jak zwykle wszystko się udało jak należy!
W ubiegłym roku jakoś mi nie wyszło ozdabianie lukrem królewskim pierniczków, zatem polewa była czekoladowa  z posypkami różnymi, które udało mi się znaleźć ! I dobrze, nie było blamażu!


Potem, to już robiłam za Gościa! Wigilia u Wiewiórki, pierwsze Święto u Muminka, a drugie Święto u Szwagrostwa! Bardzo mi się to spodobało! Aby jednak moich domowych duszków nie wystraszyć, porobiłam sobie trochę dekoracji.


Na koralowcu pod sufitem powiesiłam śnieżynki



Za choinkę robił wazon z jodłą, która raczej się nie sprawdziła, bo szybko "fiknęła", i zamiast w górę, pochyliła się w kształcie parasola.


Zamiast wystawy rodzinnych fotografii - świąteczne  ozdoby


Komplet Aniołów. Progenitura była zachwycona, a ja się cieszyłam, że tak byli nimi zaskoczeni! 
Piękna pogoda, mimo całkiem sporego mrozu, pozwoliła na spacery nad jeziorem, i tylko szkoda, że powoli to piękno znika, bo zbliża się niż!




A na NOWY ROK Życzę WSZYSTKIM

Pomarańczowej czekolady, ptasiego mleczka też. Wiary, że ludzie są w sumie ok. 

Miłości w każdej postaci. Palpitacji serca, bólu brzucha, motyli ale i leniwego spokoju. 

Poezji i prozy. W uczuciach i w życiu. Kłótni i pogodzeń. 

Trochę bólu i cierpienia, nie za dużo i nie za często i bez przesady, ale tak w sam raz.

Zdolności zdziwienia bez względu na wiek. Ciekawości świata. 

Książek, w których można się zatopić, zapominając o bożym świecie. Filmów które bolą. 

Płyt, które oszołomią. Dystansu do samych siebie rodem z czeskich filmów. 

Pasji i nadziei. Dostrzegania radości i piękna w najmniejszych skrawkach codzienności.

 Momentów olśnienia na szczycie góry, na łuku rzeki, w piekarni o świcie, że życie jest jednak piękne!

wtorek, 22 grudnia 2020

PRZEDŚWIĄTECZNIE I Z ŻYCZENIAMI !!!

Tak się zawzięłam na tą bombkę, o której było w poprzednim wpisie  że z rozpędu zrobiłam aż trzy! Nawet dobrze, bo obdaruję moje dziewczyny, no i mam swoją do powieszenia w oknie, co też uczyniłam!


Po lewej bombka, którą zrobiłam na początku grudnia, a koło niej jedna z trzech tegorocznych. Po prawej bombki z ubiegłego roku - skrajna moja, a ta od środka od mojej Kochanej Wariatki!
W międzyczasie doznałam wielkiego zadziwienia, bo zjawiły się u mnie dwie Gwiazdorowe! Z paczką świąteczną dla mnie! Jak się okazało, prezenty uszykowało Gminne Stowarzyszenie Emerytów!  
 

No i jak nie wierzyć, że krasnoludy są na świecie?  Wzruszyłam się bardzo, bo przecież to miłe, prawda? Zwłaszcza, gdy się czegoś takiego człek nie spodziewa! :-)))) Najbardziej mnie wzruszył kalendarz a rysunkami malowanym przez Osoby niepełnosprawne, które używają ust i stop!
Przepiękne są ich malunki!
Upiekłam piernik staropolski! Posmarowałam powidłami śliwkowymi, a dzisiaj oblałam polewą czekoladową i posypałam bakaliami! Dwie części, z trzech po pokrojeniu całości, przygotowałam dla Progenitury!

Niestety, zupełnie mi się nie udało lukrowanie pierniczków! Gdzieś "zasiała" mi się końcówka do cienkiego dekorowania, i chociaż przewróciłam do góry nogami całą kuchnię, diabełek chyba przykrył ogonkiem i musiałam użyć namiastkę. Wyszło co wyszło, czyli bohomazy!


Pięknościowe, prawda? Jakby małe dziecko się bawiło! Trudno, jak się nie ma co się lubi..... itd! ;-)))
Dzisiaj natomiast porobiłam stroiki! Poniżej to, co jest choinką, a dalej przed wejściem do MBD, na ścianie nad telewizorem, w sypialni, w salonie.





 

Dla Wszystkich moich Blogoulubionych, wszystkich tutaj zaglądających, komentujących lub nie, a także obserwujących,  składam  Najpiękniejsze  Życzenia na Święta Bożego Narodzenia!



W Wigilię śnieg się skrzy magicznie, migają lampki choinkowe,

Nadchodzi spokój i świąteczność, i słowa znane – chociaż nowe,

Oczy lśnią całkiem innym blaskiem, przy stole cisza pełna znaczeń

I łzy radości i wzruszenia, choć w taki wieczór się nie płacze

Mikołaj się przemyka chyłkiem, ( jak można myśleć, że go nie ma?)

W zaczarowany, mroźny wieczór, same składają się życzenia

W opłatka płatkach przenoszone, w sercach zostają na rok cały

Znajdują w smutnych, dużych ludziach – radosnych ludzi, całkiem małych

Znajdują dobry świat dziecinny, magię, nadzieję, dobroć, miłość

To, o czym niby się pamięta, a co się kiedyś gdzieś zgubiło

Przy stole w blasku świec świątecznych, wszystko się staje oczywiste

I dużo łatwiej jest zapomnieć drobne przykrości, żale wszystkie

Magiczny wieczór, dobry wieczór, przynosi nam od siebie w darze

Uczucia szczęścia i radości, i moc spełnienia własnych marzeń!

Magdalena Kordel

WSZYSTKIEGO DOBREGO! ZDROWIA I SPOKOJU!