Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Córka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Córka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 1 grudnia 2020

DWA LATA, DWA DNI I 12 GODZIN!



W domu moich Rodziców zawsze rozbrzmiewała muzyka, przede wszystkim z płyt, których była całkiem spora kolekcja. No, i jak to w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku, były to płyty winylowe. 

Moja Mama uwielbiała Mieczysława Fogga i Mieczysława Wojnickiego! I właśnie tego ostatniego piosenkarza wspomina się u mnie do tej pory! Z bardzo prostego powodu! Otóż, jeszcze będąc małą dziewczynką, urzekła mnie jego piosenka o Monice w czerwonym sweterku i bielutkich trzewikach, pomykającej na tafli lodu! Przyrzekłam sobie, że jeśli kiedyś urodzę Córeczkę, będzie miała imię z tej piosenki właśnie!
Wczoraj minęło 46 lat od czasu, gdy  skoro świt - o godzinie szóstej rano -przyszła na świat Monika - dziś już mama dorosłych dzieci - mego najstarszego Wnuka i starszej Wnuczki!!

Od dzieciństwa wczesnego także, uwielbiałam czytać! Dosłownie "połykałam książki", i mam tak do dzisiaj. Tyle tylko, że aż tak bardzo jak kiedyś, nie przeżywam sytuacji i przygód książkowych bohaterów. Ale! Dawno temu, wpadła mi w rękę książka, a w zasadzie zbiór nowel. Jedna z nich  opisywała rozmowy pewnej bardzo chorej, ciężarnej Dziewczyny ze swym jeszcze nienarodzonym dzieckiem. Dziewczyna ta była na milion procent pewna, że to będzie chłopiec i da mu na imię Łukasz! Niestety, nie udało się jej uratować! 
Płakałam czytając i już wiedziałam, że jeśli będziemy mieli Chłopca, będzie miał takie właśnie imię! 
Jutro - o godzinie osiemnastej - miną 44 lata, gdy urodziłam Łukasza - dzisiaj ojca Nastolatki!

Ot, taka sobie  opowieść! Z kropelką czerwonego wina - na Zdrowie moich Dzieci!