Mając w zanadrzu pewność, że wszystko co związane z lewą nogą jest już prawie na finiszu, poleniuchowałam sobie. A co? Mam to szczęście, że nie muszę się wszystkim co świąteczne zajmować. Scedowałam już dawno całość na Progeniturę, i bardzo to sobie chwalę. Co roku jest zamiana, raz u Córki, raz u Syna, a ja jako gość. Oczywiście, pomagam chętnie, bo czemu nie. No i niektóre potrawy to tylko ja zrobię, chociaż nie mogę powiedzieć, Progenitura się stara i to coraz lepiej. Dzięki temu mam całkiem sporo czasu, aby co roku jakieś przydasie szydełkowe zrobić, i to nie tylko Córce i Synowi, ale także moim Wnuczkom. Obie już zbierają moje twory-wytwory, z czego bardzo się cieszę.
wtorek, 19 grudnia 2023
WSZYSTKIEGO DOBREGO, ŚWIĄTECZNEGO, I NIE TYLKO !
środa, 29 grudnia 2021
PRZED, W TRAKCIE, PO, A ZARAZ?
Przed samymi świętami u nas śniegu nie było! Za to posypało nieźle w Grodzie nad Brdą, do którego pojechaliśmy na operowe przedstawienie. I było dość czasu, aby sobie pospacerować po Przedświątecznym Jarmarku, wypić kubek grzanego wina, podziwiać świetlne instalacje i poczuć zbliżającą się atmosferę Świąt Bożego Narodzenia!
Pomarańczowej czekolady, ptasiego mleczka też. Wiary, że ludzie są w sumie ok.
Miłości w każdej postaci. Palpitacji serca, bólu brzucha, motyli ale i leniwego spokoju.
Poezji i prozy. W uczuciach i w życiu. Kłótni i pogodzeń.
Trochę bólu i cierpienia, nie za dużo i nie za często i bez przesady, ale tak w sam raz.
Zdolności zdziwienia bez względu na wiek. Ciekawości świata.
Książek, w których można się zatopić, zapominając o bożym świecie. Filmów które bolą.
Płyt, które oszołomią. Dystansu do samych siebie rodem z czeskich filmów.
Pasji i nadziei. Dostrzegania radości i piękna w najmniejszych skrawkach codzienności.
Momentów olśnienia na szczycie góry, na łuku rzeki, w piekarni o świcie, że życie jest jednak piękne!
wtorek, 21 grudnia 2021
ŚWIĄTECZNIE!
A TY?
Ty tłumaczyłbyś otwartymi oczami, ze zmarzniętą Matką przy policzku, że naprawdę jesteś!
Więc oddajesz wszystko"!
Życzę Wszystkim, aby Święta Bożego Narodzenia były bliskością i spokojem!!!
znalezione w sieci
sobota, 28 grudnia 2019
ŚWIĄTECZNY WYPAD!
Raczej koleżeński!
Specjalnie dobrym kierowcą to ja nie jestem ( mało miałam okazji jeździć długie trasy, bo przecież Ślubny ten obowiązek z lubością wypełniał), ale nie przypuszczałam, że te prawie 300 kaemów, to nie w kij dmuchał. Bo jeszcze Synek-Muminek na ambicję mi wszedł był, udawadniając, że droga w kierunku dwóch miast na "K" , to "pikuś", spokojnie, wygodnie i tylko ronda. które przecież nie są dla mnie żadnym wyzwaniem. No!!!!! Dotąd nie były! Nie wiem, czy to ja nie dosłyszałam za każdym razem, czy nie było kompatybilności w tekstach lektora prowadzącego z faktami, ale.... coś nie hulało, i do dziś nie wiem, co! Po prostu, jadę na zjazd z ronda, a dopiero lektor mówi, że na tym rondzie mam zjechać. Tośmy sobie z Liteczką ze trzy razy jechały w te i we wte, zanim wjechałyśmy tam gdzie trzeba. A zdarzyło się, że trzeba było nadrobić nawet dwudziestkę kaemów! Cóż! Biorę na klatę, że to pewnie mea culpa, a zatem trzeba mi częściej takie trasy przedsiębrać, coby nabyć większego doświadczenia! Nauki nigdy dość, więc wiadomo....!!! :-))))
Dojechałyśmy!
Cały pobyt był naprawdę wspaniały!!! Na początek trzeba było zrobić rozpoznanie w terenie. To ruszyłyśmy w miasto, na plażę, w okolice bliższe i dalsze, a co z tego wynikło, to proszę bardzo - pokazuję!
sobota, 21 grudnia 2019
NA FINISZU!
A zatem:
Ciasteczka, pierniczki i piernik staropolski jest.


























